Spotkanie parlamentarzysty z dziennikarzami dotyczyło sytuacji w stolicy po pożarze mostu Łazienkowskiego.
– Skandalem jest to, że tak ważna dla Warszawy część infrastruktury, tak ważny most, pozostawał pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz zupełnie niemonitorowany, zupełnie pozbawiony jakiejkolwiek ochrony – mówił Sasin. – Szczególnie razi nas to w sytuacji, kiedy instalacja „Tęcza” na Placu Zbawiciela potrafi być monitorowana, potrafi być dzień i noc pilnowana przez straż miejską i policję, a z drugiej strony tak ważny obiekt, jak most Łazienkowski, a co za tym idzie pozostałe mosty, nie podlegają takiemu monitoringowi – dodawał.
Podkreślił, że w związku z sytuacją Prawo i Sprawiedliwość żąda dymisji szefowej Zarządu Dróg Miejskich, „która nie tylko odpowiada za to, że most nie jest monitorowany, ale brak nadzoru doprowadził do tego, że na moście, jak dowiadujemy się z mediów, pojawiały się jakieś nielegalne instalacje, nielegalne urządzenia telekomunikacyjne”. – To jest sytuacja, która nie może mieć miejsca w stolicy europejskiego kraju – mówił poseł PiS.
Jego zdaniem, to co dzisiaj dzieje się w Warszawie, jest wynikiem zaniedbań i niespełnionych obietnic Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przypomniał, że w 2006 roku, kiedy obecna prezydent stolicy kandydowała po raz pierwszy, miała w programie budowę czterech przepraw przez Wisłę. – Inwestycje, poza mostem Północnym, oddanym zresztą z dwuletnim opóźnieniem do użytku, nie zostały zrealizowane – zaznaczał.
Przypomniał też, że już od grudnia ubiegłego roku powinna funkcjonować druga linia metra, a „pani Gronkiewicz-Waltz nie chce nawet dzisiaj podać terminu, kiedy ta inwestycja będzie otwarta”.
W tym kontekście – zdaniem Jacka Sasina – wezwania prezydent, aby warszawiacy przesiadali się do komunikacji miejskiej i nie jeździli po Warszawie samochodami, „wydają się dzisiaj dla pani prezydent jedyną odpowiedzią” i „brzmią kuriozalnie”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Łazienkowski zamknięty na długo. HGW apeluje, żeby nie jeździć po Warszawie samochodami
Sasin dodał, że PiS ma pomysły, jak rozwiązać problemy związane z zakorkowaną Warszawą. – Po pierwsze, uruchomienie pełnej przejezdności na moście Śląsko-Dąbrowskim. Po drugie, doprowadzenie do tego, aby na moście Poniatowskiego, uruchomić trambuspas – wpuścić autobusy na tory tramwajowe – to torowisko jest do tego przystosowane. To umożliwiłoby uwolnienie jednego pasa, który jest dzisiaj buspasem, dla ruchu indywidualnego. Po trzecie, jeśli Hanna Gronkiewicz-Waltz mówi warszawiakom, że jej pomysłem na to, co dzieje się w warszawie, jest przesiadanie się do komunikacji miejskiej, to wzywamy, żeby wrócić do projektu bezpłatnej komunikacji miejskiej. Przynajmniej na czas wyłączenia mostu Łazienkowskiego z użytku i przynajmniej na tych liniach, które są liniami łączącymi dwie strony Wisły – wyliczył poseł i dodał, iż liczy, że Hanna Gronkiewicz-Waltz odniesie się do tych propozycji.
Na zakończenie konferencji jeszcze raz wrócił do pomysłu Hanny Gronkiewicz-Waltz, aby warszawiacy rezygnowali się z poruszania po mieście samochodami. – Chyba warto byłoby dać – pani prezydent – warszawiakom przykład. Przesiąść się ze służbowej limuzyny do tramwaju czy do autobusu i zacząć tak dojeżdżać do pracy, bo myślę, że jeśli takie rady udziela się mieszkańcom, to warto zacząć od siebie – zaproponował.
Zobacz wideo:
