W pierwszą rocznice masakry na Majdanie strona ukraińska oskarżyła o udział w kierowaniu grupami snajperskimi, strzelającymi do protestujących, doradcę prezydenta Rosji – Władysława Surkowa.
Szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentyn Naływajczenko poinformował w piątek, że grudniu 2013 i lutym 2014 w Kijowie działały trzy grupy rosyjskich agentów, którzy brali bezpośredni udział zbrodniach na Majdanie. 18-20 lutego w centrum Kijowa strzałem w głowę lub szyję zabito ponad sto osób. Podkreślił, że Ukraina posiada dokumenty potwierdzające fakty zbrodni dokonanych za pośrednictwem FSB oraz Surkowa.
Dodał również, że dowody potwierdzające udział Rosjan i samego Surkowa, który na początku 2014 roku był oficjalnym przedstawicielem Rosji na Ukrainie, w tym nazwiska, stopnie wojskowe, daty wjazdu i przyjazdu na Ukrainę, łączność, jaką dysponowali, pomieszczenia, z jakich korzystali oraz sposób, w jaki ich działania były koordynowane przez Surkowa – znajdują się w dokumentacji śledztwa SBU.