Spory szok przeżyła kobieta, która po porodzie dowiedziała się, że urodziła... nie swoje dziecko. Sprawą zajęła się już Okręgowa Izba Lekarska w Szczecinie. Na razie udało się ustalić, że najprawdopodobniej w trakcie procedury in vitro nasienie męża kobiety połączono przez pomyłkę z komórką jajową innej kobiety - pisaliśmy na początku lutego.
Kobieta, która poddała się zabiegowi pozaustrojowego zapłodnienia w Laboratorium Wspomaganego Rozrodu w szpitalu w Policach, urodziła ciężko chore dziecko. Po badaniach genetycznych wyszło na jaw, że doszło do pomyłki.