– Zwracam się także do polskich władz. Przestańcie dostarczać tu broń i czołgi. Wszystko to zniszczymy. A potem przyjdziemy do was. Obowiązkowo przyjdziemy. Wszyscy, którzy najechali naszą ziemię – wszyscy umrą. Wszyscy, co do jednego – groził w październiku ubiegłego roku „Giwi”, dowódcy batalionu „Somalia”. Teraz znalazł się wśród grupy 19 osób i dziewięciu podmiotów, które trafiły na czarną listę Unii Europejskiej.
Oprócz „Giwiego” trafili na nią także wiceministrowie obrony Rosji Anatolij Antonow i Arkadij Bachin, a także zastępca szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji Andriej Kartapołow i piosenkarz Iosif Kobzon, konsul honorowy Donieckiej Republiki Ludowej.
Poza tym, znaleźli się na niej również inni przywódcy terrorystów z Donbasu i przedstawiciele tzw. Republik Ludowych – Donieckiej i Ługańskiej.