"W sumie, w nocy terroryści ponad 40 razy ostrzelali pozycje sił ATO i cywilne miejscowości" - podaje ukraiński sztab. W ciągu doby zginęło 11 żołnierzy ukraińskich, 40 zostało rannych - poinformował na konferencji prasowej p.o. rzecznika Sztabu Generalnego Władisław Sielezniew.
Zarejestrowano zwiększenie liczby rosyjskich lotów dronów zwiadowczych. Najbardziej na odcinku ługańskim i mariupolskim. Jak napisał na Facebooku Dmytro Tymczuk, wojskowy analityk i deputowany ukraiński, "po odparciu kontrataku rosyjsko-terrorystycznych wojsk w rejonie Sachanki pododdziały Gwardii Narodowej i Sił Zbrojnych kontynuowały ofensywne działania na kierunku nowoazowskim. Przeciwnik przerzucił na ten odcinek ciężki sprzęt (4 czołgi i 4 wozy opancerzone) i wykonuje zmasowane ogniowe uderzenia na czołowe pododdziały ukraińskie. ".
Wczoraj również walki nadal trwały na wielu odcinkach frontu. Batalion Azow odparł próby kontrataku na wyzwolone wczoraj Szirokine. Z kolei pod Debalcewem jednostki Sił Zbrojnych Ukrainy oraz batalion Donbas wyparły separatystów z położonego obok trasy Artemiwsk-Debalcewe Łowginowa. Według informacji dowódcy jednostki Semena Semenczenko walki nadal trwają po kontrataku bojowników wspartym czołgami.
Rano w Debalcewie było słychać potężne wybuchy.

Tak wygląda aktualna sytuacja na froncie.
