Górnicy nie opuszczają terenu swoich zakładów pracy. Gromadzą się w pomieszczeniach, w których jest ciepło m.in w łaźniach czy warsztatach. Strajk okupacyjny rozpoczął się na pierwszej zmianie w kolejnych godzinach do protestu dołączyli górnicy z pozostałych zmian wydobywczych.
Akcja strajkowa w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest prowadzona od 28 stycznia. Przed 10 lutego protest miał charakter rotacyjny. Głównym postulatem strajkujących jest odwołanie prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego, któremu zarzucają nieudolność i niegospodarność. 6 lutego strona związkowa i zarząd JSW parafowali protokół uzgodnień i rozbieżności dotyczący działań oszczędnościowych w firmie, które pozwolą jej wyjść z trudnej sytuacji finansowej. Górnicy zgodzili się wstępnie na zawieszenie niektórych elementów płacowych stanowiących łącznie ok. 10 proc. ich wynagrodzeń.
Jak podkreślają związkowcy jedyną przeszkodą uniemożliwiającą podpisanie porozumienia kończącego strajk jest prezes Jarosław Zagórowski. W ich ocenie w przypadku pozostania prezesa Zagórowskiego na stanowisku nie ma żadnej gwarancji, że zapisy ewentualnego porozumienia będą respektowane.