Norweg w drugiej serii oddał bardzo daleki skok i wylądował na odległości 143,5 metra, czyli o 1,5 m przeskoczył obiekt w Titisee-Neustadt. Na półmetku zawodów wydawało się, że nikt nie odbierze 14. zwycięstwa w karierze Severinowi Freundowi, który prowadził o ponad 10 punktów nad drugim Fannemelem. Niemiec został jednak zdyskwalifikowany za zbyt długie narty.
Stoch w pierwszym skoku osiągnął 130 metrów i znalazł się pod koniec pierwszej dziesiątki. W finałowej serii zaprezentował swoją nienaganną sylwetkę, co zostało docenione przez arbitrów. Otrzymał kilka punktów bonifikaty za wiatr w plecy. Drugi z biało-czerwonych, Piotr Żyła, był 18. 21. miejsce zajął natomiast Klemens Murańka, który awansował z 29. lokaty.