Jak poinformowała oficer prasowa leskiej policji Katarzyna Fechner, w środę "policjanci pełniący służbę na terenie gminy Solina otrzymali informację, że o pomoc prosi turystka, która zgubiła się w lesie".
"Kobieta ruszyła na spacer z Wołkowyi i straciła orientację w terenie. Kiedy doszła nad brzeg jeziora, zdecydowała się zadzwonić po pomoc. Ponieważ spacer trwał znacznie dłużej niż planowała, a nie wzięła ze sobą ciepłego okrycia, kobieta była już bardzo wyziębiona, zmęczona i przestraszona"
- przekazała oficer prasowy.
Policyjni stermotorzyści - wyjaśniła Fechner - "podczas patrolu Jeziora Solińskiego, w jednej z zatok, zauważyli zaginioną turystkę".
"Na pokładzie policyjnej łodzi kobieta została przewieziona do Polańczyka. Cała i zdrowa trafiła pod opiekę rodziny"
- dodała policjantka.