Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

TYLKO U NAS! Banasiuk: Największymi przegranymi w tym głosowaniu są kobiety

- Największymi przegranymi w tym głosowaniu są kobiety – dlatego, że wykorzystuje się tragedię ofiar przemocy, aby forsować założenia skrajnych nurtów feministycznych pod dyktando ich ideologi

Autor:

- Największymi przegranymi w tym głosowaniu są kobiety – dlatego, że wykorzystuje się tragedię ofiar przemocy, aby forsować założenia skrajnych nurtów feministycznych pod dyktando ich ideologicznych założeń, zamiast zająć się realnie przemocą wobec kobiet i innych grup społecznych – mówi portalowi niezalezna.pl Joanna Banasiak z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Nasza rozmówczyni komentuje przegłosowanie w Sejmie Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.
 
- Skierowanie Konwencji do Trybunału Konstytucyjnego byłoby najuczciwsze względem opinii publicznej. Jeśli Konwencja faktycznie zostanie ratyfikowana i prezydent ją podpisze, to musimy spodziewać się po prostu włączenia genderowej perspektywy społeczno-kulturowej do wszystkich sfer naszego życia. Tak naprawdę Konwencja obok pięknego tytułu i szczytnych celów nie ma nic wspólnego ze zwalczaniem przemocy w Polsce. Jeśli chodzi o instrumentarium techniczne, to my te cele wypełniamy, czasami nawet z nadwyżką. Natomiast to, czego u nas nie ma, to tego genderowego rozumienia przemocy, który prowadzi raczej do eskalacji, a nie jej eliminacji
– mówi Banasiak
 
Według niej „doświadczenie innych państw, gdzie operuje się genderowym paradygmatem przemocy, jest zdecydowanie gorsze. Wskazują na to wyniki bada:w innych krajach jest trzy razy więcej przemocy wobec kobiet niż w Polsce. Bo u nas zwalcza się przemoc systemowo, normalnie, a nie genderowo. My traktujemy ją jako patologię. Według Unijnej Agencji Praw Podstawowych Polska jest krajem o najmniejszym wskaźniku przemocy wobec kobiet w całej Unii Europejskiej” - dodaje
 
- Największymi w tym głosowaniu przegranymi są kobiety – dlatego, że wykorzystuje się tragedię ofiar przemocy, aby forsować założenia skrajnych nurtów feministycznych pod dyktando ich ideologicznych założeń, zamiast zająć się realnie przemocą wobec kobiet i innych grup społecznych. Każdy zdroworozsądkowy człowiek w swoim sumieniu nie zagłosowałby za tą Konwencją. Ona jest ideologicznym manifestem i dokumentem sprzecznym z polską konstytucją – podsumowuje Banasiak.

Analiza Ordo Juris: Wątpliwości co do opinii prawnych stojących na stanowisku konstytucyjności konwencji Cahvio

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane