Jan Tomaszewski, wybitny przed laty sportowiec, obecnie poseł, który do Sejmu dostał się z listy PiS, ogłosił, że chce przystąpić do Platformy - informowała niezalezna.pl. Tomaszewski zadeklarował również pełne poparcie dla rządu Ewy Kopacz, nawet jeśli pozostanie posłem niezrzeszonym.
Wolta Tomaszewskiego zaskoczyła wielu. Równie zdumiewająca okazała się reakcja posła PO Stefan Niesiołowskiego (także parlamentarzysty z Łodzi), który stał się wielki orędownikiem tego "transferu".
- To jest bardzo dobra wiadomość. Jestem jedną z tych osób, która od początku popierała to przejście, prowadziłem z nim rozmowy - mówił na konferencji prasowej Niesiołowski.
Cofnijmy się więc nieco w czasie. Do lutego 2012 roku. Wówczas Tomaszewski był jeszcze posłem PiS, a na posiedzeniu komisji sportu skomentował liczne wpadki ówczesnej szefowej resortu sportu Joanny Muchy. I popisał się pewnym "żartem".
- Wiesz jak zapłodnić krowę lodem? Wystarczy ją postawić na lód, sama się wypieprzy - szydził.
O te słowa wtedy został zapytany przez dziennikarzy Stefan Niesiołowski. Co powiedział o byłym sportowcu? Zacytujemy za "Super Expressem":
- To prostak i ćwok największego kalibru. Dużo chamstwa ten Sejm widział, ale takiego jeszcze nie.
A teraz panowie piją sobie z dzióbków?!