Do tragedii doszło wczoraj w miejscowości Daliowa (woj. podkarpackie). Brygadier Mariusz Kozak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie, powiedział redakcji Kontakt 24, że w chwili wybuchu pożaru, kobieta przebywała poza domem, ale natychmiast ruszyła na pomoc maluchom, gdy te podniosły alarm.
- Po wyprowadzeniu dzieci, matka wróciła po coś do budynku i już nie wyszła - powiedział bryg. Kozak. Jej ciało, przygniecione szafką, odnaleźli później strażacy.
Osierociła dzieci w wieku od 2 do 9 lat.