Pozytywną opinię w sprawie nadania imienia generała Antoniego Hedy-Szarego wydała komisja ds. nazewnictwa ulic i placów. - Mocno starali się o to byli żołnierze Armii Krajowej, ale pism w sprawie tego patrona było więcej - powiedział Filip Pietrzyk, dyrektor gospodarki nieruchomościami i geodezji w kieleckim ratuszu. Co w takim razie z wnioskiem o nadanie imienia Tadeusza Mazowieckiego? - pyta "Wyborcza". - Trzeba będzie poszukać innego miejsca - odpowiada urzędnik. Patrona będzie miała też nowa ulica łącząca dwa ronda, które wybudowano przy Targach Kielce, która będzie nosiła nazwę Żołnierzy Wyklętych.
Warto przypomnieć powojenne losy Antoni Hedy, który po zakończeniu II wojny pozostał w konspiracji, działając w ramach Ruchu Oporu Armii Krajowej, a następnie Delegatury Sił Zbrojnych. Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego aresztowało 8 maja jego trzech braci oraz dwóch szwagrów, którzy przeszli okropne tortury. Braci Stanisława i Jana oraz szwagra Stanisława – zamordowano w ciągu kilku tygodni. Najsmutniejszy los spotkał zamordowanego brata Stanisława, który po okrutnych przesłuchaniach trafił z rozbitą głową do szpitala, gdzie ordynujący tam dr Balicki odmówił mu pomocy, mówiąc „Ciebie, bandyto, nie warto ratować”.
Heda na czele swojego oddziału, liczącego blisko 250 ludzi, wsławił się rozbiciem w nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 komunistycznego więzienia w Kielcach, w którym MBP i sowieccy funkcjonariusze „Smiersza” osadzili 374 więźniów. Po udanej akcji w Kielcach, w której uwolniono kilkuset więźniów, Heda, który został ranny zaprzestał działalności konspiracyjnej i ukrywał się pod zmienionym nazwiskiem, jako Antoni Wiśniewski. W 1948 został aresztowany w Gdyni. Otrzymał cztery wyroki śmierci, w końcu dzięki interwencji byłych oficerów AL, którzy współdziałali z nim w 1944, karę śmierci zamieniono na dożywocie. Siedział w więzieniach na Rakowieckiej, w Rawiczu i we Wronkach. W stanie wojennym został internowany.
Więcej na ten temt: Jak harnasiowcy opanowali Radom