Jan Skrzek nagrał kilkanaście płyt solowych i we współpracy z innymi artystami. Od wielu lat mieszkał w Katowicach. Angażował się w życie regionu, który był mu bliski i tworzył znakomitą muzykę bluesową. - To śląska tragedia. Brak mi słów. W głowie mi się to nie mieści. Czas jakby stanął. Było „ O mój Śląsku umierasz mi w biały dzień”, a teraz jest „O mój Józku, umierasz mi w biały dzień” - powiedział portalowi dziannikzachodni.pl Józef Skrzek.
Zmarł śląski bluesman Jan "Kyks" Skrzek
Dziś nad ranem w szpitalu w Katowicach-Ligocie zmarł Jan "Kyks" Skrzek, muzyk, kompozytor i wokalista Śląskiej Grupy Bluesowej. Miał 62 lata.
Autor: JW
Jan Skrzek nagrał kilkanaście płyt solowych i we współpracy z innymi artystami. Od wielu lat mieszkał w Katowicach. Angażował się w życie regionu, który był mu bliski i tworzył znakomitą muzykę bluesową. - To śląska tragedia. Brak mi słów. W głowie mi się to nie mieści. Czas jakby stanął. Było „ O mój Śląsku umierasz mi w biały dzień”, a teraz jest „O mój Józku, umierasz mi w biały dzień” - powiedział portalowi dziannikzachodni.pl Józef Skrzek.
Autor: JW
Źródło: dziennikzachodni.pl,m.katowice.gazeta.pl,niezalezna.pl