W Krośnicach do jednego ze sklepów wszedł mężczyzna, który poprosił ekspedientkę o dwie butelki wódki, cztery piwa i papierosy. Towar włożył do plecaka i udał się w stronę wyjścia, informując sprzedawczynię, że wróci do sklepu za kilka minut i wtedy zapłaci za zakupy. Na tę propozycję ekspedientka nie zgodziła się, tym bardziej, że nie znała klienta. Kobieta zażądała natychmiastowej zapłaty lub zwrotu towaru, ale mężczyzna nadal próbował opuścić sklep, nie zapłaciwszy za zakupy.
Między nim a ekspedientką wywiązała się szarpanina – kobieta chwyciła za plecak, uniemożliwiając mężczyźnie wyjście z nim ze sklepu. Wtedy mężczyzna zza paska spodni... wyjął siekierę i zaczął nią wymachiwać. Gdy w tym samym czasie do sklepu wszedł inny klient, napastnik puścił plecak i bez zakupów z siekierą w ręku wybiegł ze sklepu. Kobiecie nic się nie stało, która natychmiast o sprawie powiadomiła dyżurnego Policji.
Policja zatrzymała 60-letniego mieszkańca Krośnic, który usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa polegający na grożeniu ekspedientce uszkodzeniem ciała przy użyciu siekiery w celu zmuszenia jej do określonego zachowania. Mężczyźnie grozi kara nawet do 3 lat więzienia.