Obojętność wobec bliźniego i wobec Boga jest realną pokusą także dla nas, chrześcijan. Dlatego „lud Boży potrzebuje odnowy, aby nie zobojętniał i nie zamknął się w sobie”. Ojciec Święty podkreśla, że Kościół ukazuje miłość Boga, która przełamuje tę obojętność, przez swoje nauczanie, a przede wszystkim świadectwo. By je dawać, trzeba doświadczać Bożego miłosierdzia. Wielki Post to czas sprzyjający temu, by pozwolić Chrystusowi, aby nas uczynił takimi jak On. „Dzieje się to, kiedy słuchamy Słowa Bożego i przyjmujemy sakramenty, szczególnie Eucharystię. W niej stajemy się tym, co przyjmujemy: ciałem Chrystusa. W tym ciele nie ma miejsca na obojętność”.
Należy to zastosować do życia parafii i wspólnot. Czy daje się tam doświadczyć – pyta Papież – „przynależności do jednego ciała? Ciała, które zarazem otrzymuje i dzieli się tym, co Bóg pragnie ofiarować? Ciała, które zna i troszczy się o swoje najsłabsze członki, ubogie i małe? Czy też chronimy się w miłość uniwersalną, która angażuje się daleko w świecie, zapominając o Łazarzu, który siedzi przed naszymi zamkniętymi drzwiami?”. Franciszek apeluje, aby „nasze parafie i wspólnoty stały się wyspami miłosierdzia na morzu obojętności”.
Wielkopostne orędzie kończy się wskazaniami dla każdego z wiernych. Mając pokusę obojętności wobec przesytu wstrząsających wiadomości o ludzkim cierpieniu, czując się przerażeni i bezsilni, przede wszystkim winniśmy się modlić z całym Kościołem. Ojciec Święty zaleca tu inicjatywę „24 godziny dla Pana Boga” (24 ore per il Signore). Zachęca do jej podjęcia w całym Kościele, także na szczeblu diecezjalnym, w dniach 13 i 14 marca.