Ofensywa została przeprowadzona w nocy z soboty na niedzielę. Jednocześnie strona ukraińska podkreśliła, że operacja nie jest naruszeniem planu pokojowego z Mińska, a przywróceniem stanu z początku obowiązywania rozejmu. Łysenko dodał również, że w ciągu ostatniej doby zginęło czterech ukraińskich żołnierzy, a 32 zostało rannych.
Niektóre media informowały, że ofensywa Ukraińców dotarła do samego Doniecka, jednak dowództwo ATO (operacji antyterrorystycznej) temu zaprzeczyło.
Z kolei MON Ukrainy poinformował na swojej stronie, że w niedzielę rano pod osłoną ognia artylerii ewakuowano rannych obrońców lotniska. „Wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitala, w którym zostanie im udzielona niezbędna pomoc”– podano w komunikacie.
Walki o lotnisko w Doniecku trwają od dawna. Terrorystom nie udało się przejąć go w całości, ponieważ części obiektu zażarcie i bohatersko bronią ukraińscy żołnierze, nazywani „cyborgami”.
Od kilku dni trwały ostre walki o kontrolę nad nowym terminalem lotniska w Doniecku, gdzie przebywali obecnie ukraińscy żołnierze. 15 stycznia podczas wymiany ognia zginęło dwóch z nich, 16 stycznia jeden a 11 zostało rannych. Ukraińcy byli nieustannie ostrzeliwani z Gradów, moździerzy i ciężkiej artylerii.
15 stycznia do sieci trafiło wstrząsające nagranie z lotniska, które wykonali wolontariusze organizacji Armia SOS. Widać na nim zniszczone terminale, wieżę kontroli lotów i ślady po wybuchach pocisków.