Bronisław Komorowski nazwał atak w Paryżu "barbarzyńskim aktem przemocy". Napisał też: "Łączę się w żałobie z bliskimi ofiar, a rannym w zamachu życzę szybkiego powrotu do zdrowia".
No właśnie - czy napisał? Internauci na Twitterze zrobili szybkie porównanie charakteru pisma prezydenta ze stylem wpisu. Wychodzi na to, że za prezydenta wpisał się ktoś inny:

Portal niezalezna.pl już w lipcu 2013 r. informował, że Bronisław Komorowski najwyraźniej ma dość kompromitujących wpadek z błędami ortograficznymi i znalazł sposób, aby już nikt z niego nie kpił. Po prostu inni piszą za niego, a on jedynie składa podpis. Oto kopia wpisu prezydenta w księdze pamiątkowej przy okazji otwarcia nowego gmachu Biblioteki Raczyńskich w 2013 r.:
