Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

„Nie byłoby Wałęsy bez Jurczyka”. Pogrzeb jednego z przywódców „Solidarności”

Najbliżsi, działacze „Solidarności”, parlamentarzyści, samorządowcy oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Szczecina pożegnali Mariana Jurczyka.

Autor:

Najbliżsi, działacze „Solidarności”, parlamentarzyści, samorządowcy oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy Szczecina pożegnali Mariana Jurczyka. Pogrzeb jednego z sygnatariuszy porozumień sierpniowych odbył się w sobotę, na szczecińskim Cmentarzu Centralnym.

Nie byłoby Gdańska bez Szczecina, nie byłoby Wałęsy bez Jurczyka – mówił w trakcie pogrzebu Jan Rulewski, przyjaciel Jurczyka, legendarny przywódca „Solidarności” z Bydgoszczy.

Marian Jurczyk zmarł we wtorek, 30 grudnia 2014 r. Miał 79 lat.

Urodzony w 1935 roku Jurczyk pracę w stoczni w Szczecinie rozpoczął w 1954 roku. Brał udział w grudniowej rewolcie 1970 roku, dziesięć lat później stanął na czele Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Szczecinie. 30 sierpnia 1980 roku, wspólnie z wicepremierem Kazimierzem Barcikowskim, podpisał pierwsze porozumienie strajkujących robotników z rządem PRL. Wszedł do władz „Solidarności”.

Internowany i więziony w latach osiemdziesiątych. Będąc w więzieniu przeżył tragiczną śmierć syna i synowej. Z niechęcią podchodził do rozmów z władzami PRL i Okrągłego Stołu. W III RP był senatorem i dwukrotnie prezydentem Szczecina.

Decyzją Sądu Najwyższego w 2002 roku został oczyszczony z zarzutu kłamstwa lustracyjnego, choć w archiwach pozostały dokumenty świadczące o jego relacjach z SB.

Autor:

Źródło: gs24.pl,niezalezna.pl,ipn.gov.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej