Jedną z możliwości było mianowanie rzecznikiem jednego z posłów. W rozmowie z gazetą Stanisław Żelichowski przyznaje, że pomysł ten spalił na panewce.
- Nie bardzo byli tacy, którzy się do tego rwali. Trzeba mieć rozeznanie we wszystkich komisjach i pracach Sejmu. Posłowie najczęściej specjalizują się w konkretnych dziedzinach – mówi Żelichowski.
Wybrano więc dziennikarza. - Chodziło to, żeby to była osoba na tyle biegła w prawie, by umiała wytłumaczyć, dlaczego partia zachowała się w różnych sytuacjach tak, a nie inaczej - tłumaczy gazecie wybór polityk ludowców.
Jakub Stefaniak już jakiś czas temu zastanawiał się nad porzuceniem dziennikarstwa. W nowej pracy będzie nadal miał kontakt z mediami.
- Są takie chwile, kiedy dochodzi się do pewnego poziomu i wie, że albo się zatrzyma w rozwoju, albo pójdzie gdzieś dalej. Ja wciąż potrzebuję wyzwań – tłumaczy swoją decyzję Stefaniak.
Poprzedni rzecznik PSL Krzysztof Kosiński wygrał wybory na prezydenta Ciechanowa. Tłumaczy, że połączenie funkcji prezydenta miasta i rzecznika partii byłoby niemożliwe.