Nowy system ma być utworzony zupełnie od podstaw – dowiedziało się RMF FM. Jego przygotowaniem zajmą się specjaliści z Uniwersytetu Warszawskiego, Wrocławskiego, Adama Mickiewicza w Poznaniu i Politechniki Warszawskiej. Jak twierdzi Krajowe Biuro Wyborcze, eksperci z tych uczelni już pracują nad systemem i w trakcie prac nie będą wzorować się na żadnym podobnym narzędziu.
Niestety, nadal nie wiadomo, jaki będzie koszt nowego systemu. Według KBW, ma być tańszy od feralnego systemu firmy Nabino, czyli kosztować mniej niż 430 tysięcy złotych.
I to może być właśnie problem. Już przy okazji ostatnich wyborów samorządowych zwracano uwagę, że tak tanio po prostu nie da się stworzyć sprawnie działającego systemu – przypomina RMF FM.
Nie wiadomo również, kiedy nowy system informatyczny zostanie wdrożony. Prawdopodobnie nie będzie obsługiwał ani przyszłorocznych wyborów prezydenckich (wiosna 2015 r.), ani parlamentarnych (jesień 2015 r.). Krajowe Biuro Wyborcze poinformowało bowiem, że w przyszłorocznych wyborach będzie rekomendować liczenie ręczne.
Można więc przypuszczać, że prace nad nowym systemem wbrew wcześniejszym zapowiedziom mogą nie skończyć się w 2015 roku.