W niedzielę około południa do białostockiej straży miejskiej zadzwonił jeden z mieszkańców ul. Pietrasze. Zauważył wpełzającego do lasu gada sporych rozmiarów.
Na miejsce został wysłany patrol. Strażnicy potwierdzili zgłoszenie i z uwagi na fakt, że pytony są chronione, a ich hodowla musi być wpisana do rejestru zwierząt egzotycznych, wezwano firmę specjalizującą się w odławianiu dzikich zwierząt.
W trakcie rozmowy z osobą zgłaszającą okazało się, że w pobliżu „kręcił się” niebieski ford probe, z którego dwie osoby wynosiły do lasu karton.
W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa wezwano patrol policji, który prowadzi dalsze czynności wyjaśniające.
To w ostatnim czasie drugi przypadek znalezienia egzotycznego stworzenia w miejscu, w którym nie powinno przebywać. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o jadowitym pająku, którego znaleziono w jednym ze sklepów sieci Biedronka.

fot. strazmiejska.bialystok.pl

fot. strazmiejska.bialystok.pl

fot. strazmiejska.bialystok.pl