"Nietypowe zgłoszenie policja w Kętrzynie otrzymała w piątek o świcie, gdy pracownice, które przyszły otworzyć sklep, spostrzegły, że zamek jest wyłamany, a drzwi uchylone. W środku spał zaś mężczyzna" - podaje tvp.info.
Robert G. miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Teraz odpowie przed sądem. Oczywiście, nie za picie, ale włamanie. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.