W środę warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia Kancelarii Sejmu RP, w okresie od dnia 1 stycznia 2009 roku do 16 grudnia 2014 roku, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w nieustalonej dotychczas w kwocie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez jedenastu posłów na Sejm RP.
– Śledztwo to zostało wszczęte po rozpoznaniu pięciu zawiadomień osób prywatnych. Zawiadomienia dotyczyły posłów: Radosława Sikorskiego, Sławomira Neumanna, Marka Kuchcińskiego, Wojciecha Jasińskiego, Krzysztofa Jurgiela, Karola Karskiego, Beaty Kempy, Bolesława Piechy, Sławomira Kłosowskiego, Krystyny Pawłowicz oraz Jolanty Szczypińskiej – poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury Przemysław Nowak.
Dwie ostatnie z wymienionych posłanek wydały już oświadczenia w sprawie „kilometrówek”.
„W związku z nieprawdziwymi doniesieniami medialnymi dotyczącymi rozliczania przeze mnie tzw. kilometrówki oświadczam:
1. Pełniąc mandat posła korzystam z samochodów na podstawie umów użyczeń,
2. Rozliczenia ryczałtu dokonuję w zgodzie z aktualnie obowiązującymi przepisami,
3. Kontrole prowadzone przez Kancelarię Sejmu w moim biurze nie wykazały żadnych nieprawidłowości w jego finansach” – napisała Jolanta Szczypińska.
Natomiast prof. Krystyna Pawłowicz, w związku z publicznymi doniesieniami medialnymi, które podważają poprawność jej rozliczeń z kancelarią Sejmu RP i dotyczą korzystania z ryczałtu na przejazdy poselskie związane z wykonywaniem mandatu posła, oświadczyła, iż „informacje te są całkowicie bezpodstawne, nie mają żadnego odzwierciedlenia w dokumentacji okresowo składanej przeze mnie w tej sprawie w Kancelarii Sejmu RP”.
„Na kolejne insynuacje w tej sprawie pod moim adresem podważające moje dobre imię i zaufanie wyborców do mnie odpowiem skierowaniem sprawy na drogę sadową” – podkreśliła poseł.