Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Doradca Tuska w prywatnej firmie. Odpowiada za relacje ze… spółkami Skarbu Państwa

Igor Ostachowicz znalazł pracę w jednej z największych prywatnych firm działających w branży doradczej.

Autor:

Igor Ostachowicz znalazł pracę w jednej z największych prywatnych firm działających w branży doradczej. Niedawny współpracownik Donalda Tuska będzie odpowiadał w niej za kontakty ze spółkami Skarbu Państwa.
 
Po siedmiu latach doradzania Tuskowi Igor Ostachowicz musiał poszukać sobie nowego zajęcia. We wrześniu Rada Nadzorcza PKN Orlen powołała go na stanowisko członka zarządu spółki, gdzie miał zarabiać 2,5 mln zł rocznie. Powołanie nastąpiło na wniosek znanego z taśm, ministra skarbu państwa Włodzimierza Karpińskiego. Jednak po medialnej burzy, jaka wybuchła po przydzieleniu Ostachowiczowi synekury, Ewa Kopacz nakazała wycofanie rekomendacji, a Karpiński – pod groźbą dymisji – spełnił jej żądanie.

Jak ustalił portal tvn24.pl, jeden z najbliższych ludzi Tuska szybko znalazł wygodną posadę. Trafił do firmy Deloitte, która działa w branży doradczej. Ostachowicz będzie tam doradzał „w zakresie budowy wizerunku, strategii komunikacji, zasad komunikowania się i kształtowania relacji z klientami oraz zarządzania kryzysowego” – poinformowała tvn24.pl rzecznik Deloitte Polska.

Jednak według źródeł portalu, na niedawnym spotkaniu świątecznym dla pracowników Deloitte zakres obowiązków Ostachowicza przedstawiano zwięźlej – ma odpowiadać za relacje ze spółkami Skarbu Państwa. Brzmi to dość enigmatycznie, ale i niepokojąco zarazem. W końcu chodzi o człowieka, który zapewne zna - w racji pracy u boku premiera - wiele tajemnic takich spółek.

Jak czytamy na stronie firmy, Deloitte skupia dziesiątki tysięcy profesjonalistów w niezależnych firmach na całym świecie, współpracujących przy świadczeniu wybranym klientom usług audytorskich, doradztwa gospodarczego, doradztwa finansowego, zarządzania ryzykiem i doradztwa podatkowego.

Autor:

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej