W 2013 roku 114 posłów wykorzystało maksymalną kwotę (35 103,60 zł), jaką Kancelaria Sejmu przeznacza na tzw. „kilometrówki”. Nie korzystało z tego 19 posłów, m.in. Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Ewa Kopacz, Leszek Miller, Janusz Piechociński, Jan Rostowski, Bogdan Zdrojewski, Wanda Nowicka.
Posłowie nie posiadający partyjnych lub rządowych aut, mogą korzystać z samochodów sejmowych. Do dyspozycji Kancelaria Sejmu użycza 60 samochodów i 51 kierowców. Ich etaty koszt to około 80 tys. miesięcznie, które pokrywa Sejm.
Niektórzy korzystają z taksówek, jak np. Jan Dziedziczak i Barbara Bubula z PiS. „Dla przykładu Bubula w zeszłym roku na taksówki wydała niewiele ponad 5 tys, Dziedziczak ponad 1 tys. złotych” – czytamy na dziennik.pl.