Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

BOR przyznaje: wydawaliśmy polecenia fotografom robiącym zdjęcia Ewy Kopacz

Rzecznik Biura Ochrony Rządu zareagował na tekst niezalezna.pl o tym, że na wieczorze wyborczym Hanny Gronkiewicz-Waltz BOR odsuwał fotografów robiących "niekorzystne" zdjęcia Ewie Kopacz.

Autor:

Rzecznik Biura Ochrony Rządu zareagował na tekst niezalezna.pl o tym, że na wieczorze wyborczym Hanny Gronkiewicz-Waltz BOR odsuwał fotografów robiących "niekorzystne" zdjęcia Ewie Kopacz. Ale według rzecznika BOR działania funkcjonariuszy podyktowane były... względami bezpieczeństwa.

"Wczoraj na wieczorze wyborczym Hanny Gronkiewicz-Waltz fotoreporterzy, którzy byli posądzani o robienie niekorzystnych zdjęć Ewy Kopacz, byli odsuwani przez BOR" - poinformował na Twitterze znany fotograf i laureat Grand Press Photo Jakub Szymczuk. "Jeszcze czegoś takiego nie było, odkąd pracuję" - dodał, tłumacząc, że funkcjonariusze BOR interweniowali m.in. wobec dziennikarzy robiących Ewie Kopacz zdjęcia "z dołu".

Na naszą publikację o tym zdarzeniu zareagował rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz. Przyznał, że funkcjonariusze BOR wydawali polecenia fotoreporterom. Uzasadnienie tych skandalicznych działań jest jednak kuriozalne. "Polecenia funkcjonariuszy BOR podyktowane są wyłącznie względami bezpieczeństwa i nie należy łączyć ich z jakością pracy fotografów" - napisał rzecznik Biura Ochrony Rządu. Nie dodał jednak, w jaki sposób fotografowie robiący zdjęcia pani premier z "niewłaściwych" pozycji zagrażali jej bezpieczeństwu.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej