- Zostały usunięte usterki w systemie informatycznym. Komisje pracują. W końcowej fazie ustalania wyników głosowania są wybory na wójtów burmistrzów prezydentów. Mamy w wielu miastach zakończone ustalanie wyników, więc te informacje jesteśmy w stanie podać tam, gdzie ustalono wyniki na podstawie 100% protokołów obwodowych – oświadczył sędzia PKW Włodzimierz Ryms.
Podanie oficjalnych wyników wyborów ma być możliwe najwcześniej w późnych godzinach wieczornych. PKW zapewnia, że po zakończeniu wyborów zostanie przygotowany raport informujący o całym postępowaniu związanym z przygotowaniem oprogramowania, jego wdrożeniem i działaniem w toku wyborów.
- Przyznam, się że nie bardzo rozumiem, skąd się wziął ten cały szum, że wyników jeszcze nie ma. Proszę się nie spodziewać, że wyniki będą minutę po zakończeniu głosowania tak, jak są sondaże - bo one są całkowicie nieporównywalne – przekonywał sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki.
Pytani o ewentualne podanie się do dymisji w związku z chaosem podczas liczenia głosów, przedstawiciele PKW unikali jednak jednoznacznych deklaracji i prosili o... odrobinę cierpliwości.
- W tej chwili zastanawiamy się nad tym jak zakończyć głosowanie. Wykonujemy ciężka pracę, żeby doprowadzić do jak najszybszego ogłoszenia wyborów – tłumaczył sędzia Ryms.
- W mediach jest dużo informacji na mój temat. Rozumiem, że moja twarz się państwu opatrzyła, ale proszę jeszcze o odrobinę cierpliwości... Jeśli chodzi o moją osobę, proszę o odrobinę cierpliwości. Chcemy zakończyć te wybory – oświadczył Kazimierz Czaplicki.