W środę, na Placu Karola w stolicy Czech, doszło do sprzeczki między mieszkańcem Pragi i kierowcą mercedesa. W pewnym momencie Rosjanin – bo to obywatel tego właśnie państwa kierował autem – wyciągnął broń i zagroził jej użyciem.
Mężczyzna, któremu grożono, natychmiast udał się na policję. Funkcjonariusze bardzo szybko zatrzymali auto i dwóch podróżujących nim Rosjan. I choć broń okazała się gazowa, to incydent był głośno omawiany w czeskich mediach, a także zdecydowanie pogorszył wizerunek Rosjan w Czechach.