Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowe fakty ws. afery szpiegowskiej. Pracownik rosyjskiej ambasady wydalony z Polski

W trybie natychmiastowym z Polski wydalony został pracownik rosyjskiej ambasady. Zgodnie z najnowszymi ustaleniami, miał on być oficerem prowadzącym podejrzanego o szpiegostwo ppłk.

Autor:

W trybie natychmiastowym z Polski wydalony został pracownik rosyjskiej ambasady. Zgodnie z najnowszymi ustaleniami, miał on być oficerem prowadzącym podejrzanego o szpiegostwo ppłk. Zbigniewa J. z Departamentu Wychowania i Promocji Obronności.

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że od dłuższego czasu wojskowe służby prowadziły obserwację podającego się za dyplomatę pracownika ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie.

„Pod stałą obserwacją był pracownik ambasady Rosji podejrzewany o to, że nie jest dyplomatą, tylko oficerem wywiadu wojskowego GRU. Sprawdzane były skrupulatnie jego kontakty. A jednym z kontaktów okazał się Zbigniew J.” - cytuje informatora z MON „Rzeczpospolitej”.

Oficerów GRU oskarżony o szpiegostwo ppłk Zbigniew J. miał poznać w związku z uroczystościami organizowanymi na cmentarzach żołnierzy Armii Czerwonej.

Informator z MON wskazuje również w rozmowie z „Rzeczpospolitą” na nowy wątek. Z jego informacji wynika, że ppłk Zbigniew J. mógł „typować oficerów do werbunku”. Na razie nie znaleziono jednak dowodów, które potwierdzałyby wykorzystywanie przez Rosjan tych informacji.

Jak pisaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, w październiku Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące oficera podejrzanego o szpiegostwo na rzecz Rosji. Śledczy ustalili wówczas, że wszystko wskazuje na to. Iż tajne informacje z MON przekazywał przedstawiciel Departamentu Wychowania i Promocji Obronności.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Rzeczpospolita

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej