Igor Striełkow (Girkin) był oficerem rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Jest obywatelem Rosji i pułkownikiem Głównego Zarządu Wywiadowczego Rosji (GRU). Brał udział w szkoleniach i operacjach FSB. Jako najemnik walczył na wojnie w Jugosławii. Dowodził „samoobroną” w Doniecku. Kierował akcją zajmowania budynków ukraińskiej administracji w Słowiańsku i Krematorsku. Odpowiada za porwanie obserwatorów OBWE.
Dwa miesiące temu Striełkow uznał, że nie może liczyć na szybkie zwycięstwo swoich ludzi w Ukrainie i uciekł do Rosji. Cytowany przez kresy24.pl mówi otwarcie, że projekt „Noworosja” przegrał. Wygranym jest Ukraina, przede wszystkim – Zachód.
- Uważam, że wszystko im wychodzi bardziej niż znakomicie. Najbardziej Zachodowi, nawet nie Ukrainie. To znaczy dlatego wychodzi tak świetnie, bo oni działają strategicznie i strategicznie wygrali w tej sytuacji. Niezależnie od tego, ile byśmy zestrzelili ich samolotów, śmigłowców, niezależnie od tego, ile byśmy zniszczyli czołgów i zabili gwardzistów narodowych, to strategicznie przegraliśmy. Bo w rezultacie to nie my jesteśmy pod Kijowem, ale oni są pod Donieckiem – cytuje internetowy wywiad telewizyjny Girkina kresy24.pl.