- Żyjemy w świecie informacji. Dzięki nowoczesnym technologiom jej wymiana między ludźmi jeszcze nigdy nie była tak szybka i łatwa. Technologia służy człowiekowi, ułatwia życie, usprawnia funkcjonowanie firm, biur i urzędów. Dlaczego tak nie jest w Warszawie? Dlaczego warszawski Ratusz jest w tej kwestii tak bardzo zacofany? - zastanawiał się Jacek Sasin.
Polityk zwrócił uwagę, że na przykładzie działalności władz Warszawy wyraźnie widać, że hasło Platformy Obywatelskiej „bliżej ludzi” pozostaje jedynie pustym hasłem.
- Mur ze strażników i bramek bezpieczeństwa jakim Hanna Gronkiewicz-Waltz odgrodziła się od mieszkańców w świecie rzeczywistym, działa także w świecie e-Administracji. Mimo wydatkowania, w ciągu 8 lat sprawowania władzy w Warszawie, milionów złotych na wdrażanie rozwiązań informatycznych warszawski elektroniczny eUrząd działa tak jak cały Urząd m.st. Warszawy pod rządami pani prezydent. Błędy systemowe, odnośniki, które do niczego nie odnoszą i „najnowocześniejsze technologie tworzenia aktywnych formularzy” kierujące do giełdy domen internetowych. Tak „bliżej ludzi” rozumie XIX-wieczna prezydent w Warszawie XXI wieku” - tłumaczył radny m.st. Warszawy Tomasz Zdzikot, prezentując niedziałające strony warszawskiego e-urzędu.
W ramach swojej kampanii wyborczej, Jacek Sasin zaprezentował koncepcję mobilnej aplikacji, której wykorzystanie znacznie ułatwiłoby w przyszłości życie mieszkańcom, informując ich w czasie rzeczywistym o wszystkich istotnych sprawach z życia miasta. Mobilna miejska aplikacja, miałaby być swoistą „komunikacyjną końcówką Urzędu Miasta” w rękach każdego mieszkańca, i turysty. Dzięki niej możliwe będzie nie tylko załatwienie spraw urzędowych i złożenie formalnych wniosków, ale także np. powiadomienie urzędu o tym wszystkim co mieszkańców lub turystów zirytuje lub zaniepokoi. Dzięki wykorzystaniu geolokalizacji zgłoszenia o nowej dziurze w ulicy, zdewastowanym przystanku, czy też skradzionej pokrywie od studzienki mogłyby zostać natychmiast przyjęte przez miejskie służby, które miałyby za zadanie podjąć stosowną interwencję. Aplikacja mobilna ma również umożliwić stołecznemu ratuszowi powiadomienie mieszkańców o wszelkiego rodzaju awariach, utrudnieniach w ruchu, czy objazdach.