„Dziś jest dzień, kiedy postanawiam odejść z godnością, w obliczu mojej choroby. Świat to piękne miejsce, ta podróż była moim najlepszym nauczycielem, moi najbliżsi byli najlepszym darem... Żegnaj świecie, rozsyłaj dobrą energię, podawaj ją dalej!” – napisała Brittany Maynard w pożegnalnym liście.
29-letnia Amerykanka była chora na złośliwego raka mózgu, miesiąc temu opublikowała film, w którym opowiedziała o chorobie i zapowiedziała, że 1 listopada popełni samobójstwo. Jeszcze wczoraj wydawało się, że zmieniła zdanie. – Wciąż robię co tylko mogę, spaceruję z mężem, rodziną, psami. To są obecnie najwspanialsze momenty – mówiła w opublikowanym nagraniu, w którym ogłosiła, że rezygnuje z dramatycznych planów.
Szokująca deklaracja Brittany o odebraniu sobie życia, wstrząsnęła wieloma ludźmi na całym świecie. 10 milionów internautów zobaczyło jej film, a Maynard, z mężem przeniosła się nawet do innego stanu – z Kalifornii do Oregonu – gdzie eutanazja jest dopuszczalna.