Prowadzący wiadomości zapowiedział materiał: „Jedni kochani i uwielbiani przez najbliższych. Inni – przez miliony, tak, jak Anna Przybylska czy Andrzej Turski. 1 listopada, także i my w „Wiadomościach”, wspominamy tych, którzy odeszli, a których po prostu trzeba pamiętać, a także tych, którzy nas zachwycali” – mówił Krzysztof Ziemiec i przedstawił listę wybranych osób.
Wśród nich znaleźli się m.in: Anna Przybylska, Andrzej Turski, Małgorzata Braunek, Wojciech Kilar, Tadeusz Różewicz, Garbiel Garcia Marquez, Zbigniew Romaszewski, Nelson Mandela, Nina Andrycz, Robin Williams, Dariusz Kmiecik i Brygida Frosztęga-Kmiecik.
Nie zabrakło również miejsca dla generała Wojciecha Jaruzelskiego. Warto jednak zaznaczyć, jak został on przedstawiony przez TVP.
„Obywatele i obywatelki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zwracam się dziś do was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego. Zwracam się do was w sprawach wagi najwyższej: ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią” – to najbardziej zapamiętane słowa Jaruzelskiego w telewizyjnym orędziu, które wygłosił 13 grudnia 1981 roku i wprowadził wtedy stan wojenny. W czasach PRL był między innymi, premierem, przewodniczącym Rady Państwa i ministrem obrony narodowej. Po transformacji ustrojowej w latach 1989-1990 był prezydentem wybranym przez Zgromadzenie Narodowe. We wrześniu 1990 r. Sejm przyjął uchwałę o skróceniu kadencji prezydenta. Jaruzelski wycofał się z czynnego życia politycznego – zajął się pisaniem książek i artykułów, uczestniczył w odczytach i konferencjach oraz w procesach dotyczących wydarzeń grudnia 1970, a potem stanu wojennego. Zmagał się z chorobą nowotworową. Miał 90 lat" – czytamy w tekście pożegnalnym na stronie TVP, który został poświęcony Wojciechowi Jaruzelskiemu.
W krótkim wspomnieniu zabrakło jednak informacji o działalności sowieckiego dyktatora w okresie PRL-u. Nie wspomniano też, że komunistyczny zbrodniarz nigdy nie został osądzony za swoje czyny. Zamiast tego pokazano kilkusekundową przemowę dot. wprowadzenia stanu wojennego i parę zdjęć obrazujących Jaruzelskiego witanego oklaskami w Sejmie.
„Kochani i lubiani przez miliony”, „po prostu trzeba (o nich - red.) pamiętać”, „zachwycali nas” – tak według TVP mamy zapamiętać czerwonego generała?
Widzowie oglądając przygotowany materiał otrzymali jasny przekaz, że prezentowani są ludzie o dużych zasługach i godni naśladowania.