Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Uwaga na fałszywych policjantów!

Policjanci w całym kraju przestrzegają, przed nowymi metodami kradzieży, którymi coraz częściej posługują się złodzieje.

Autor:

Policjanci w całym kraju przestrzegają, przed nowymi metodami kradzieży, którymi coraz częściej posługują się złodzieje. Okazuje się, że wobec coraz większej świadomości społecznej dotyczącej oszustw metodą „na wnuczka”, złodzieje kradną... udając policjantów.

- Coraz więcej osób ma świadomość tego, w jaki sposób działają sprawcy oszustw i jak nie stać się ich ofiarą. Przestępcy nie pozostają jednak w tyle i modyfikują swoje działania.  W ostatnim czasie często wykorzystywaną przez nich metodą jest tzw. kradzież „na policjanta”. Sprawcy wykorzystują zaufanie społeczeństwa do funkcjonariuszy Policji i wyłudzają pieniądze od starszych osób – czytamy w komunikacie Komendy Głównej Policji.

Okazuje się, że w większości przypadków sposób działania przestępców jest podobny. Najpierw wykonują telefon podając się za członka rodziny (najczęściej wnuczka). Tłumaczą zmieniony głos chorobą lub wzbudzają poczucie winy w starszej osobie, z powodu tego, że go nie poznaje. Proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Zazwyczaj pieniądze mają zostać wykorzystane w celu pokrycia szkód po wypadku drogowym, na ważną operację, na zakup samochodu albo wakacji w promocyjnej cenie. Oszuści są bezwzględni -  umiejętnie manipulują rozmową tak, by uzyskać jak najwięcej informacji i wykorzystać starsze osoby.

Choć opisana powyżej sytuacja łudząco przypomina metodę „na wnuczka”, nie jest to jednak koniec całego procederu. Zazwyczaj chwilę po zakończeniu pierwszej rozmowy do ofiary dzwoni kolejna osoba – tym razem podając się za funkcjonariusza CBŚ lub Policji. Na ogół przestępca informuje rozmówcę o tym, że jest potencjalną ofiarą oszustwa. Informuje nawet, że poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Zapewnia o tym, że oszust został namierzony i jednocześnie nalega, aby osoba pokrzywdzona wypłaciła określoną sumę pieniędzy z banku i przekazała ją wyznaczonej osobie lub prosi o wykonanie przelewu bankowego na wskazany numer konta.

Co ciekawe osoba „fałszywy funkcjonariusz” bardzo często podaje wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki, jednocześnie prosząc, aby nie przerywać rozmowy telefonicznej i wybrać numer na policję. Wtedy inny głos w słuchawce przekonuje ofiarę, że bierze udział w akcji rozpracowania oszusta. Ponadto przestępcy podając się za funkcjonariuszy, grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował.

Policja apeluje, aby przede wszystkim należy zachować ostrożność:
- Jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności. Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich – apeluje Komenda Główna Policji.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,policja.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej