Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szef CBŚ pod lupą ABW?

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła zatrzymania członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem olejem napędowym.

Autor:

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła zatrzymania członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalnym obrotem olejem napędowym. Straty Skarbu Państwa z powodu oszustw podatkowych wynoszą co najmniej 100 milionów złotych. Tymczasem okazuje się, że przedmiotem zainteresowania śledczych w związku ze sprawą jest spółka, której prokurentem jest były szef CBŚ.

Jak wynika z komunikatu rzecznika ABW na terenie całego kraju doszło do równoległych zatrzymań 36 osób. Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego aresztowali pięć osób oraz zablokowali ponad 40 milionów złotych na kontach podejrzanych firm. Zabezpieczono także mienie znacznej wartości, w tym luksusowe samochody i biżuterię.  Do tej pory w związku ze sprawą przeprowadzono przeszukania w ponad stu lokalizacjach na terenie całego kraju – miejscach prowadzenia działalności gospodarczej oraz zamieszkania podejrzanych.
 
- Zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej oraz prania pieniędzy. Grozi za to kara do 8 lat pozbawienia wolności. Dwóm podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności pod zarzutem zorganizowania i kierowania grupą przestępczą Wobec wszystkich zastosowano tymczasowy areszt - informuje rzecznik prasowy ABW  ppłk Maciej Karczyński.

Tymczasem z ustaleń „Pulsu Biznesu” wynika, że według śledczych w całą sprawę zamieszana jest również spółka Bio Didi, której prokurentem od kilku miesięcy jest generał Adam Maruszczak (były szef Centralnego Biura Śledczego).

Informacji tych nie potwierdza oficjalnie ani ABW, ani prokuratura, która ze względu an dobro śledztwa odmawia komentarza ws. ujawnienia personaliów podejrzanych oraz nazw firm zamieszanych w sprawę. W rozmowie z „Pulsem Biznesu” gen. Maruszczak zapewnia, że ze sprawą nie ma nic wspólnego, a akcja ABW była dla niego zaskoczeniem.

- Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że nic nielegalnego nigdy nie zrobię. W Bio Didi zajmowałem się bezpieczeństwem dostaw paliw z Niemiec, głównie kolejowych. Akcja ABW całkowicie mnie zaskoczyła – tłumaczy były szef CBŚ.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,abw.gov.pl,pb.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej