– To jest bardzo często odwiedzane miejsce. Jeżeli człowiek tam wchodzi, to widocznie musi zobaczyć postać władcy powiatu – komentuje w rozmowie z niezalezna.pl Krzysztof Lipiec, poseł PiS z woj. świętokrzyskiego. – Ludzie też wynoszą śmieci, wcale bym się nie zdziwił, gdybyśmy i tam jego plakaty spotkali. Chciałoby się powiedzieć, że każdy wiesza plakaty tam, gdzie jest jego miejsce – dodaje.
Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości jest również oburzony kampanią prowadzoną przez PSL. Bogusław Włodarczyk, tak jak i inny kandydat ludowców ze świętokrzyskiego, o którym informowaliśmy, rozdaje w swojej kampanii żywność.
– Pan starosta Włodarczyk ma dość osobliwe sposoby prowadzenia kampanii. Wcale mnie to nie dziwi, że takich rzeczy się ima. To jest po prostu skandaliczne, żeby na ludzkiej biedzie żerować i robić sobie kampanię wyborczą – mówi naszemu portalowi Lipiec. – PSL, który jest mocno zagrożony w województwie świętokrzyskim, poszło już na całość. I nie pomagają nasze apele, nie pomagają negatywne publikacje, na temat tego stylu prowadzenia kampanii – oni robią to nadal – zaznacza.
Dodaje też, że PiS będzie w związku z tym „uruchamiać drogę prawna, bo zachowanie PSL przekroczyło już pewne normy”.
– Jak nas poinformowano, kampania jest prowadzona również w szkołach. Marszałek województwa świętokrzyskiego, Adam Jarubas, podobno rozpowszechnia wśród dzieci jakieś bajeczki. Będziemy to sprawdzać – wyjaśnia Lipiec.
Według posła PiS, „tego typu kampania przynosi odwrotny skutek, bo PSL swoją aktywność i troskę o ludzi wykazuje właśnie tylko w kampanii wyborczej”.
– Gdzie oni byli do tej pory? Dlaczego wcześniej nie rozdawali ludziom żywności, a rolnikom rzucali kłody pod nogi? – pyta Krzysztof Lipiec.
