Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​To przełom? Gaz od Putina nie jest już potrzebny krajom bałtyckim!

Donald Tusk zapewnił nam dostawy rosyjskiego gazu do 2022 roku. Gdyby nie sprzeciw PiS, Gazprom zaopatrywałby nas do 2037 r.

Autor:

Donald Tusk zapewnił nam dostawy rosyjskiego gazu do 2022 roku. Gdyby nie sprzeciw PiS, Gazprom zaopatrywałby nas do 2037 r. Od rosyjskiego surowca uniezależniły się natomiast Litwa, Łotwa i Estonia. Prezydent Litwy zapowiedziała, że od 2015 roku może zabezpieczyć 90 proc. dostaw gazu bez udziału Rosji. Jakim cudem mała Litwa dokonała czegoś, z czym duża Polska od lat nie może sobie poradzić? – pyta portal kresy24.pl.
 
Litwa dzięki nowemu, pływającemu terminalowi gazu „Independence” może odbierać skroplony gaz z dowolnego miejsca na ziemi. Independence właśnie przybija do portu w Kłajpedzie. Jest on zaopatrzony w zbiorniki do przechowywania gazu w formie skroplonej i instalacje, która może zmieniać jego stan skupienia na gazowy. Takie rozwiązanie pozwala na sprowadzanie tego surowca z każdego kraju na świecie. „W Statoilu Litwa zakontraktowała już 540 mln m3 gazu LNG na najbliższe 5 lat. Resztę Litwini kupią na wolnym rynku” – podaje kresy24.pl.

Do tej pory Litwa kupowała gaz od Rosji. Gazprom stosował szantaż energetyczny i dyktował ceny surowca. Jednak umowa z potentatem rosyjskim wygasa w 2015 r. i prezydent Litwy kończy ten „związek”.
 
"Independence" pozwoli również na pokrycie 90 proc. zapotrzebowania na gaz Łotwy i Estonii. Wszystkie trzy kraje bałtyckie były uzależnione od Gazpromu, ale ta epoka to już przeszłość.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,kresy24.pl

NAJNOWSZE Polska