Dwa i pół tysiąca dyplomatów i urzędników ma dostać laptopy. Ministerstwo postanowiło przeznaczyć na ten cel ponad 15 milionów złotych.
„Okazuje się jednak, że nikt nie chce sprzedać urzędnikom wymarzonych komputerów po cenie, na jaką liczyli” – podaje „Fakt”. W przetargu wzięła udział tylko jedna firma i oceniła zamówienie na 20,5 mln zł. W związku z tym przetarg unieważniono, gdyż „na zakup sprzętu zamierzali przeznaczyć „tylko” 15 milionów 375 tysięcy złotych”.