Jak wynika z informacji dziennika „Fakt” Alicja Kordylasińska startująca z list KW Inicjatywa Samorządowa obawiając się oskarżeń o agitację w szkole zapowiedziała uczniom, że materiały wyborcze będzie im przekazywać po lekcjach.
Rodzice dzieci o całej akcji roznoszenia ulotek wyborczych dowiedzieli się... przypadkiem. Nauczycielka po lekcjach jeździła po okolicznych wioskach i miejscowościach i rozwoziła dzieciom ulotki wyborcze. Rodzice o całym procederze dowiedzieli się od dzieci, ponieważ nauczycielka o swoich planach nie raczyła poinformować ich osobiście.
Zszokowani rodzice otrzymali nawet do podpisania oświadczenia, w których mieli wyrażać zgodę na to, aby dzieci pomagały przy kampanii. Aby uniknąć problemów w szkole, większość z nich oświadczenia podpisało. Dyrekcja szkoły obiecuje, że gruntownie wyjaśni całą sprawę.