Jeszcze w poniedziałek, podczas spotkania z przewodniczącym Rady Najwyższej Ołeksandrem Turczynowem i premierem Arsenijem Jaceniukiem, prezydent Poroszenko mówił o możliwych prowokacjach podczas marszu – pisze portal kresy24.pl.
Jak oceniają politolodzy, celem inicjatorów zamieszek jest destabilizacja sytuacji w Kijowie i doprowadzenie do masowych protestów. Miałoby to osłabić pozycję negocjacyjną Ukrainy przed rozmowami na szczycie ASEM (Asia-Europe Meeting) w Mediolanie, gdzie Petro Poroszenko ma się spotkać m.in. z Władimirem Putinem.
„Bijatykę pod Radą Najwyższą wszczęła organizacja Dmytra Korczynskiego” – oświadczył na Facebooku dziennikarz i polityk, startujący w nadchodzących wyborach od partii UDAR, Wołodymyr Arjew. Korczynski jest liderem nacjonalistycznej, antyzachodniej partii Bractwo, którą oskarżono o rozpoczęcie siłowego szturmu siedziby administracji prezydenta Ukrainy 1 grudnia 2013 r. Tę prowokację wykorzystano przez reżim ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza jako pretekst do oskarżenia protestujących o napady na funkcjonariuszy MSW, organizację pogromów oraz ostatecznie do interwencji oddziałów Berkutu. Było to także przejście od pokojowych demonstracji do otwartych starć z siłami specjalnymi.

fot.: twitter/print screen
Po tym jak za Korczynskim wydano list gończy, mężczyzna uciekł z Ukrainy do separatystycznego mołdawskiego regionu Naddniestrze, następnie do Izraela. Obecnie, według zapewnień jego małżonki, Korczynski znajduje się w okolicach Mariupolu. W ukraińskich mediach oraz internecie pojawia się wiele wzmianek o związkach mężczyzny z rosyjskim FSB.
Wersję o tym, że z wtorkowymi zamieszkami w Kijowie związek może mieć Moskwa, nie wyklucza MSW Ukrainy. – Możliwe, że organizatorami prowokacji są służby specjalne Federacji Rosyjskiej – oświadczył Anton Heraszczenko, doradca ministra spraw wewnętrznych. On także zwrócił się z prośbą do wszystkich ruchów politycznych i partii Ukrainy powstrzymać się od organizacji pikiet oraz akcji do wyborów parlamentarnych, wyznaczonych na 26 października.