"Uczniowie rosyjskojęzycznych szkół na Litwie są szkoleni na militarnych obozach w Rosji. Litwa jest bezradna wobec rosyjskiej propagandy?" - alarmuje serwis kresy24.pl powołujący się na litewskie media.
Wiadomo na pewno, że dzieci uczące się w stołecznej szkole im. Sofii Kowalewskiej regularnie spędzają wakacje w Rosji na koloniach militarnych. Według mediów są przygotowywane do zostania rosyjskimi żołnierzami.
"Rosja może mieć wpływ na uczniów i nauczycieli w rosyjskich szkołach, ale Ministerstwo nie jest w stanie temu przeciwdziałać" – przyznał minister oświaty Dainius Pavalkis cytowany przez portal zw.lt. Polityk uważa, że problem dotyczy przede samorządów, bo są one bezpośrednimi pracodawcami nauczycieli i dyrektorów szkół, którzy podejmują decyzje o udziale uczniów w rosyjskich przedsięwzięciach propagandowych.