– Warto było harować przez cztery lata dla tych chwil. Cieszę się, że przekonałem do siebie delegatów – mówił po głosowaniu szef „S”.
Zapewnił też, że robi wszystko, „żeby ci, którzy dzisiaj na mnie nie głosowali, też się do mnie przekonali”.
– Warto pracować dla ludzi pracy i dla „Solidarności”. W tych trudnych chwilach nie zostawiajcie mnie. Będzie na pewno ciężko, ale jeśli będziemy jednością, damy wspólnie radę. Szczęść wam Boże! – podziękował Duda.
Na zakończenie delegaci odśpiewali wspólnie „Sto lat”.