Funkcjonariusz podczas pierwszego zatrzymania, do którego doszło w lipcu, miał prawie 1,7 promila alkoholu w organizmie – podaje RMF FM. Z kolei we wrześniu badanie wykazało ponad 1,8 promila alkoholu. 28-letni policjant wpadł dwukrotnie, bo za pierwszym i drugim razem uczestniczył w kolizjach.
Na razie funkcjonariusz usłyszał zarzuty prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, za co grożą mu maksymalnie dwa lata więzienia. Być może – to ustalą śledczy – będzie również odpowiadał za spowodowanie kolizji.
Policjant – który został zawieszony w czynnościach służbowych i ma być dyscyplinarnie zwolniony z pracy – nie przyznaje się do winy.