Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szef NATO, który miał kontakty z KGB: Wojny nie będzie

Jens Stoltenberg przyleciał w niedzielę do Polski. Z marszu zaczął zapewniać, że możemy czuć się bezpiecznie, a wojny nie będzie.

Autor:

Jens Stoltenberg przyleciał w niedzielę do Polski. Z marszu zaczął zapewniać, że możemy czuć się bezpiecznie, a wojny nie będzie. Przypominamy, że mówi to człowiek, który w młodości kontaktował się z KGB.

Na pewno nie dojdzie do wojny, jest wiele powodów ku temu – powiedział w rozmowie z TVP Info Stoltenberg. – Przede wszystkim, Polska i wszyscy sojusznicy NATO mogą czuć się bezpiecznie. NATO jest najsilniejszym sojuszem w historii ludzkości. Idea jest prosta – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego – zapewniał.

Jak informował niedawno portal niezalezna.pl, premier Norwegii Jens Stoltenberg, który od 1 października pełni obowiązki sekretarza generalnego NATO, nie raz był w centrum uwagi w związku z wydarzeniami z jego młodości. W 2000 r. norweska prasa ujawniła, że w latach 80. Stoltenberg miał kontakty z funkcjonariuszem KGB. Jak potwierdzał zbiegły major sowieckich specsłużb Michaił Butkow, Norwegowi nadano kryptonim „Stiekłow”.

W 2000 r. norweski nadawca publiczny NRK, oraz drugi największy dziennik Norwegii „Verdens Gang” opublikowały informację o przeszłości Stoltenberga. Informacja ta pochodziła od podwójnego agenta zachodnich i sowieckich służb specjalnych Michaiła Butkowa, który w latach 80. został skierowany przez KGB do służby w Norwegii, pod przykrywką pracy korespondenta „Robotniczej Gazety”. Jak miał ujawnić norweskiej Policyjnej Służbie Bezpieczeństwa (PST, do 2002 r. POT) w 1989 r. Butkow, jego kolega z sowieckiej ambasady w Oslo, major KGB Borys Kiriłłow nawiązał kontakt z młodym politykiem z Partii Pracy, któremu wróżono świetlaną przyszłość polityczną. Kontakt miał kryptonim „Stiekłow”. Na polecenie PST, po powrocie do Moskwy, Butkow ustalił że chodzi o Jensena Stoltenberga.

Butkow poinformował także, że KGB założyła na Norwega teczkę operacyjnego rozpracowania (SOR). Oznaczało to dłuższe rozpracowywanie subiekta i w niektórych przypadkach kończyło się zwerbowaniem do współpracy.
 

Autor:

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska