Do incydentu w pobliżu lotniska w Maladze doszło dwa tygodnie temu, ale hiszpańska komisja badania wypadków lotniczych teraz ogłosiła raport o jego przebiegu.
Jak podaje dailymail.co.uk (cytowany przez fakt.pl) obie maszyny minęły się w odległości ok. 160 metrów od siebie. Boeing 737-800 Ryanair musiał w ostatniej chwili lądowania zrobić gwałtowne odejście, bowiem na pasie znajdował się także boeing 737-800 linii Jet2.
Komisja badała przede wszystkim jak oba samoloty znalazły się tak blisko siebie. I według wstępnego raportu do katastrofy omal nie doszło, gdy maszyna Ryanair była już w ostatniej fazie lądowania, a samolot Jet2 było w fazie początkowego wznoszenia.