Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Kto stoi na czele rządu? Według Piechocińskiego... Donald Kopacz

To była wpadka, ale jakże wymowna. Janusz Piechociński tak zagalopował się w swoim wystąpieniu, że w pewnym momencie zapomniał, czyjego expose broni.

Autor:

To była wpadka, ale jakże wymowna. Janusz Piechociński tak zagalopował się w swoim wystąpieniu, że w pewnym momencie zapomniał, czyjego expose broni. Ewa Kopacz pomyliła mu się z Donaldem Tuskiem.
 
Z niespotykanym zapałem Piechociński bronił w sejmie Ewy Kopacz i współtworzonego przez PSL rządu. Stojąc na sejmowej mównicy, perorował podniesionym głosem i mocno przy tym gestykulował.
 
Po kilku minutach wystąpienia posłowie Prawa i Sprawiedliwości zaczęli zwracać uwagę wicepremierowi, żeby troszkę stonował wypowiedzi i mówił z mniejszym zaangażowaniem emocjonalnym.
 
Nie zakrzyczycie państwo siły głosu polskiego ministra gospodarki – odparował Piechociński i kontynuował wystąpienie.
 
W pewnym momencie zagalopował się tak w zachwalaniu rządu, że zaliczył wpadkę.
 
Dlatego mówię z całą mocą, tej polityce, którą nakreśliła w expose pani premier Don…, pani premier Tu…, Kopacz – zaciął się Piechociński i uśmiechając się przerwał na moment przemówienie.  
 
Po jego przejęzyczeniu na sali sejmowej rozległy się śmiechy. Kiedy jednak kamera najechała na Ewę Kopacz, ta miała minę wyraźnie zakłopotaną.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska