Kovacs jest podejrzewany o współpracę z rosyjskim wywiadem od końca lat 70. - podaje "Newsweek". "Węgierskie biuro prokuratora generalnego zwróciło się do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego z prośbą o zawieszenie immunitetu eurodeputowanego Beli Kovacsa" - informuje tygodnik.
Węgierskie pismo "Index", na które powołuje się "Newsweek", pisze jednak, że węgierskie i międzynarodowe służby wywiadowcze są w posiadaniu nagrań "konspiracyjnych" spotkań Kovacsa z rosyjskimi dyplomatami.
Kovacs już wcześniej był podejrzewany o szpiegostwo. Wniosek o uchylenie immunitetu prokuratura składała w maju. Był wówczas podejrzewany o przekazywanie służbom specjalnym tajnych informacji o Unii Europejskiej.
- Nigdy nie byłem członkiem węgierskich tajnych służb ani takich służb obcego kraju, nigdy nie kolaborowałem i nigdy nie było prób zwerbowania mnie przez te służby - oświadczył wtedy Kovacs na konferencji prasowej w Budapeszcie.
O szpiegostwo na rzecz KGB posądzana jest również żona Kovacsa.