"Podstawą umorzenia śledztwa był brak dowodów na to, że premier wiedział o piramidzie finansowej firmy jeszcze przed wybuchem afery Amber Gold" - podaje RMF FM.
Wznowienia śledztwa domagał się PiS po ujawnieniu nagrań rozmów z udziałem prezesa NBP Marka Belki, który powiedział, że informował premiera, iż Amber Gold to piramida finansowa.
Pomimo to Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga uznała, że nie doszło do popełnienia przestępstwa przez Tuska.
"Z zeznań szefa NBP wynikało, że kiedy rozmawiał z premierem, przestępczy charakter Amber Gold nie był już tajemnicą, a śledztwa już trwały" - informuje rmf24.pl.