Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rosyjskiej dywizji przywrócono imię Czerwonego Kata Dzierżyńskiego

Dziś Wydzielonej Dywizji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji przywrócono imię twórcy pierwszych sowieckich organów bezpieczeństwa Feliksa Dzierżyńskiego.

Autor:

Dziś Wydzielonej Dywizji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji przywrócono imię twórcy pierwszych sowieckich organów bezpieczeństwa Feliksa Dzierżyńskiego. Symbol terroru w rewolucyjnej i porewolucyjnej Rosji, Dzierżyński zyskał miano Czerwonego Kata.

„Dywizji przywrócono honorowy tytuł, który ona nosiła w latach 1926-1994. Następnie w wyniku zmian nosiła ona nazwę Wydzielonej Dywizji Przeznaczenia Operacyjnego MSW Rosji. Teraz na prośbę weteranów dywizji, przywrócono historyczną sprawiedliwość” - poinformowała agencję Interfax służba prasowa MSW. Pełna stara-nowa nazwa będzie brzmiała - „Wydzielona orderów Żukowa, Lenina i Rewolucji Październikowej Czerwonego Sztandaru Dywizja Wojsk Wewnętrznych MSW”.

Jak podaje agencja, w latach 30-ch żołnierze dywizji ochraniali „ważne obiekty rządowe” w Moskwie, walczyli „z gangami”, brali udział w walkach z Finami, przeciwnikami komunistów.

W 1944 r. żołnierze dywizji ochraniali konwoje z jeńcami niemieckimi, byli obecni podczas konferencji jałtańskiej z udziałem przywódców - ZSRS Józef Stalin, premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla oraz prezydenta USA Franklina Roosevelta, jak również podczas konferencji w Poczdamie.

W latach 1980-ch i na początku 1990-ch dywizja wysyłana była na „misje specjalne” do Górskiego Karabachu, Azerbejdżanu, Uzbekistanu, Armenii, Osetii Północnej, Inguszetii oraz Czeczenii.

MSW Rosji stwierdza, że zmieniając nazwę na cześć Czerwonego Kata nagradza dywizję za „masowy heroizm oraz odwagę, męstwo jej żołnierzy podczas działań wojskowych, mających na celu obronę Ojczyzny i interesów państwowych w warunkach konfliktów zbrojnych, z uwzględnieniem zasług na rzecz wzmocnienia obrony państwa”.

Członek Rady ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy prezydencie Rosji Siergiej Kriwienko uznał zmianę nazwy za niestosowną. - Tak samo jak nie można stawiać ponika Dzierżyńskiemu w centrum Moskwy, tak samo nie można nazywać czynną dywizję jego imieniem. Oczywiście nadawanie czemukolwiek podobnych imion wywołuje pytania, bowiem społeczeństwo obecnie ma bardzo niejednoznaczny stosunek do Dzierżyńskiego – oświadczył Kriwienko w rozmowie z rozgłośnią „Goworit Moskwa”.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane