Statek został wynajęty przez niemiecką firmę turystyczną Hansa Touristik i zawinął do portu w Jałcie na Krymie 16 września. Turyści mieli możliwość przejść się po mieście lub objechać autobusem wycieczkowym cały półwysep. W tym celu wynajęto 15 autobusów. Absolutna większość pasażerów Ocean Majesty była obywatelami Niemiec. Hansa Touristik na razie nie skomentowała doniesienia o ich skandalicznym zachowaniu – podała niemiecka rozgłośnia Norddeutscher Rundfunk (NDR).
W reakcji na okupację Krymu, władze w Kijowie, jeszcze na początku lipca br. zamknęły dla międzynarodowej żeglugi morskiej, położone w wodach Autonomicznej Republiki Krymu, porty w Eupatorii, Kerczu, Sewastopolu, Teodozji, Jałcie.
Jako pierwszy naruszenie zakazu przez niemieckich turystów nagłośnił portal blackseanews.net. On opublikował zdjęcia statku oraz krótką informację o zdarzeniu. „Na maszcie statku podniesiono flagę Federacji Rosyjskiej, co oznacza, że właściciel statku oraz operator uznali okupację Krymu” – piszę dziennikarze.
Grupa działaczy, po ujawnieniu faktu naruszenia prawa ze strony Ocean Majesty, zwróciła się do ukraińskich organów ścigania o aresztowanie statku po jego pojawieniu się w Odessie. Jednak, jak podkreśla portal, po wypłynięciu z Jałty statek popłynął do bułgarskiego portu Nesebyr.

fot.: Nikołaj Kowtun Facebook.com - statek opuszcza Jałtę 17 września
Ponadto dziennikarze zauważają, że Kodeks Karny Ukrainy przewiduje karę dla kapitana i załogi greckiego statku za „nielegalne przekroczenie granicy i naruszenia porządku wjazdu na teren okupowany”. Chodzi art. 332 ust. 1 KK, który przewiduje karę pozbawienia wolności od 5 do 8 lat, z konfiskatą „środku transportu”.
Jak z kolei stwierdza rosyjska gazeta „Komsomolska Prawda” „kapitan statku wycieczkowego niczego nie naruszał”. „Najpierw wpłynął do Soczi i otrzymał niezbędne dokumenty, aby rejs do Jałty był dla niego wewnątrzrosyjskim. Jako pierwszy ten chwyt wypróbowały tureckie linie lotnicze, które latem latały ze Stambułu do Symferopolu przez Anapę” – pisze dziennik. – Czekamy jeszcze na 5 statków z USA, które złożyły wnioski. W przyszłym roku, mimo sankcji, planujemy przyjąć 84 statki międzynarodowych biur podróży – chwali się szef portu pasażerskiego w Jałcie Iwan Jakowenko.